<strong>Czy wystarczy jeden zabieg, by poprawić proporcje twarzy i wyglądać o niebo młodziej? Okazuje się, że tak! </strong>

Czy wystarczy jeden zabieg, by poprawić proporcje twarzy i wyglądać o niebo młodziej? Okazuje się, że tak! 

Monika Klimczak | 20 października 2022 |

Zadbana cera ma kolosalny wpływ na młody wygląd, ale nie tylko to się liczy. Nie mniej ważne są odpowiednie proporcje i kształt twarzy, a te z wiekiem ulegają niekorzystnym zmianom.

Trójkąt młodości
Młody wygląd twarzy definiuje kształt litery V. Rysy wpisują się wówczas w zarys odwróconego trójkąta. Mijający czas sprawia jednak, że skóra zaczyna stopniowo opadać i dolna część twarzy staje się szersza, bardziej masywna. Takie są konsekwencje procesu starzenia, który u każdej z nas przebiega nieco inaczej, w sobie tylko właściwym tempie. Cechy wspólne to zmiany zachodzące w  strukturze skóry. Spada poziom kwasu hialuronowego i produkcja kolagenu. W rezultacie skóra staje się mniej jędrna i sprężysta. Starzenie się twarzy nie obejmuje wyłącznie skóry. Przebudowują się kości twarzoczaszki, słabną mięśnie. Ubywa także podściółki tłuszczowej, co staje się widoczne zwłaszcza pod oczami, w okolicach skroni i na policzkach. Wszystko to wpływa na zmianę kształtu twarzy.  

Nieinwazyjny lifting, czyli efekt domino 
– Zabieg Domino Effect przywraca twarzy utracone z wiekiem właściwe proporcje, wzmacnia układ mięśniowo-powięziowy. Odbudowuje objętość w strategicznych obszarach twarzy w naturalny, nieprzerysowany sposób. Uzyskujemy efekt napięcia i uniesienia skóry, młodszy i bardziej wypoczęty wygląd  – wyjaśnia dr Robert Chmielewski, lekarz medycyny estetycznej, współtwórca procedury zabiegowej Domino Effect.
Uzyskanie pożądanego efektu umożliwia podanie preparatu wolumetrycznego Art Filler Volume bazującego na kwasie hialuronowym. Zabieg obejmuje trzy strefy twarzy – skroniową, jarzmową oraz żuchwę. – Bardzo ważne są skronie, których objętość odbudowujemy w wachlarzowy sposób. Uzupełniamy strukturę tworzącą rusztowanie skóry, podtrzymującą twarz – mówi dr Robert Chmielewski.
Skąd nazwa Domino Effect? Podanie preparatu w skronie poprawia jednocześnie napięcie skóry w okolicy policzków, spłyca bruzdy nosowo-wargowe i nieco koryguje owal twarzy. Tak więc, zabieg wykonany w jednej okolicy wpływa również na inne obszary twarzy. Efekty utrzymują się nawet do 18 miesięcy.   

«
»